Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 742 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Katyń

środa, 27 lutego 2008 20:48


Andrzejowi Wajdzie udało się osiągnąć cel: o filmie „Katyń” mówi się i pisze bardzo dużo. Trwają nawet na jego temat gorące dyskusje nierzadko w bardzo emocjonalnej tonacji. O to chodziło! „Katyń” powstał właśnie po to, by o nim mówiono. By go oglądano z zaciekawieniem i żeby tego oglądania nie można było odłożyć „na później”.  O nie – ani chwilę później. Teraz!
Wystarczająco dużo czasu upłynęło od zbrodni katyńskiej dokonanej wiosną 1940 roku przez NKWD (w wyniku rozkazu Stalina) na polskich oficerach aresztowanych w pierwszych dniach II wojny światowej. Polska została wówczas prawie jednocześnie zaatakowana z dwóch stron: od zachodu przez hitlerowskie Niemcy a ze wschodu przez stalinowski Związek Radziecki. Nieoficjalnie, choć na mocy układu Ribbentrop-Mołotow dokonał się XX-wieczny rozbiór Polski. Rola Niemców została dobrze opisana i pokazana, ale udział Rosjan przez powojenne lata był starannie ukrywany.

Obaj zaborcy mieli jeszcze coś wspólnego: uznali, że aby zapanować nad Polakami, najpierw trzeba im zabrać inteligencję. Stąd wziął się hitlerowski plan aresztowania profesorów uniwersytetu krakowskiego i wysłania ich do obozów koncentracyjnych, i stąd radziecka akcja aresztowania polskich oficerów zakończona mordem, dokonanym na nich w Katyniu pod Smoleńskiem.

Film Wajdy opowiada o tych wydarzeniach z dziennikarską dokładnością, nie dając się ponieść emocjom i pokusie fabularnej efektowności. Jest niemal oschły w relacjonowaniu losów aresztowanych oficerów i ich rodzin; przede wszystkim kobiet: żon, matek, sióstr… Niejeden widz ulega żachnięciu: Spielberg pokazałby to bardziej widowiskowo, barwnie, wzruszająco. Ale Wajda nie chciał uciekać się do artystycznej socjotechniki. Chciał być filmowym Kadłubkiem, albo Długoszem: kronikarzem katyńskiej masakry. Na końcu jednak nie wytrzymał i pokazał ze szczegółami, co stało się w Katyniu.



Tych ostatnich 20 minut filmu nie da się nigdy zapomnieć. To bodaj najlepsza scena jaką stworzono dla kina opowiadając o II wojnie światowej. I za tę scenę należą się Wajdzie wszystkie nagrody, nominacja do Oscara oraz nasz szacunek.

„Katyń” nie powstał co prawda po to, by zdobywać nagrody i dawać okazje twórcom do spacerowania po czerwonych dywanach, ale jeśli miałoby to spowodować, że film obejrzy więcej widzów na świecie, to i one się przydadzą. Jednak dla Polaków obejrzenie „Katynia” to obowiązkowa część wykształcenia: jak lektura „Dziadów i „Pana Tadeusza”. Kto z tego zrezygnuje, sam sobie zrobi krzywdę.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Heath

wtorek, 05 lutego 2008 13:48


Nie wiemy z całą pewnością co było bezpośrednią przyczyną śmierci 28-letniego Heatha Ledgera, ale nietrudno zgadnąć co go do niej doprowadziło: przemęczenie fizyczne i przeciążenie systemu nerwowego. Ten młody aktor doszedł właśnie na sam koniec trampoliny sukcesu: już wyginała się pod ciężarem jego osobowości i talentu by podrzucić go bardzo wysoko – do hollywoodzkiej superligi milionerów. Problem w tym, że Ledger nie miał odpowiedniej techniki… Techniki odnoszenia sukcesu i techniki pracy.

Był samoukiem. Fantastycznie uzdolnionym chłopakiem z prowincjonalnego australijskiego miasta Perth, w którym żyje się spokojnie i sielankowo. Przyjmuje się świat, jakim jest. Nie walczy się zawzięcie, bo w gruncie rzeczy nie ma z kim. Cieszy się życiem.

Heath Ledger za wszelką cenę próbował tak żyć nawet wtedy, gdy stał się już gwiazdą. Nie chciał walczyć, nie chciał powtarzać hollywoodzkich klisz, miał obsesję na punkcie dobierania ról w taki sposób, aby nie można go było zamknąć w żadnym aktorskim schemacie, w żadnym emploi. To między innymi dlatego z entuzjazmem przyjął propozycję Anga Lee, by zagrać rolę kowboja zakochanego w swoim koledze od wypasania owiec w „Brokeback Mountain”.



Nie obawiał się etykietki „homoseksualisty” i tego, że nie dostanie następnej roli, bo przyzwyczaił już wszystkich, że każda jego rola jest inna. Za kreację kowboja dostał nominację do Oscara i… szansę na szczęście. Na planie filmu spotkał Michelle Williams (grała jego żonę), w której zakochał się i która wkrótce potem urodziła mu córkę, Matyldę.
 


To właśnie domowe życie z tymi dwiema dziewczynami stanowiło dla niego największą wartość.

Ale kariera wciągała. Sypały się kolejne, coraz lepsze i bardziej prestiżowe propozycje. O Ledgerze zaczęto w światku filmowym mówić – „nowy Marlon Brando”. Gdy w ubiegłym roku otrzymał rolę Jokera w prequelu „Batmana” – „Mrocznym rycerzu”, wydawało się że rozpoczyna się złota era w jego karierze. A jednak wygląda na to, że właśnie owo złoto i powodzenie odebrały mu powietrze potrzebne do życia… Najpierw rozpadł się jego związek z Michelle (choć pozostali przyjaciółmi a małą Matyldę nadal uważał za najważniejszą osobę w jego życiu), potem przyszły zdjęcia do komiksowego Jokera, którego posępność i zło zdawały się niemal dosłownie pożerać siły witalne aktora. Ledger oddawał postaciom, które grał, całego siebie: swoją cielesność i psychikę. Pozwalał im zawładnąć sobą niczym duchom, których potem nie sposób się pozbyć.



Joker wypadł na ekranie fascynująco, ale w życiu Heatha poczynił spustoszenia: odebrał mu spokój, wpędził go w chroniczną bezsenność. Przyszedł czas tabletek. Na nerwy, na sen, na wszystko. Zabrakło wyuczonej w szkole techniki, która pozwala nabrać dystansu do granej postaci, oddzielić się od niej, być obojętnym. Filmowe role niemal dosłownie pożerały Heatha. Czy powodem jego załamania były narkotyki? Nie wydaje mi się. Raczej zbyt słaba psychika, która nie wytrzymała zderzenia z lodową górą sukcesu.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  311 368  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
2526272829  

O mnie

Tomasz Raczek - krytyk filmowy, publicysta, wydawca oraz autor programów radiowych i telewizyjnych. Ukończył wydział wiedzy o teatrze w warszawskiej Akademii Teatralnej. Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w tv, jak i drukowanych w prasie i książkach. Laureat "Wiktora" oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej (m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).
Publikował na łamach "Rzeczpospolitej", "Polityki", "Teatru", "Kina", "The European", "The Montreal Gazette", "Wprost".
Jest autorem książek "Karuzela z idolami", "Pies na telewizję", "Karuzela z madonnami", "Karuzela z herosami" oraz napisanych wspólnie z Zygmuntem Kałużyńskim: "Perłowej ruletki", "Poławiaczy pereł", "Pereł do lamusa" i pięciotomowego leksykonu filmowego "Perły kina".+
Prowadzi własne wydawnictwo książkowe Latarnik, zajmujące się wydawaniem książek o mediach i pisanych przez ludzi mediów.
www.latarnik.com.pl

Zaproszenie

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa na Ring Medialny z udziałem Tomasza Raczka organizowany przez słuchaczy Podyplomowych Studiów Dziennikarstwa i PR na Uniwersytecie Wrocławskim, który odbędzie się 4 kwietnia 2009 o godz. 15:50 w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej (ul. Joliot Curie 15, Wrocław). „Ringi medialne” to cykl otwartych spotkań, które dają szansę studentom oraz wszystkim zainteresowanym na spotkanie ze znamienitymi gośćmi ze świata mediów, polityki i nauki. W poprzednich edycjach Ringów w narożniku zostali postawieni m.in. Monika Jaruzelska, Monika Luft, Janina Paradowska, Dariusz Doliński, Maciej Sowiński, Sławomir Piechota, Jarosław Duda, Piotr Pytlakowski. W tegorocznej edycji, oprócz Tomasza Raczka, odpierać ciosy będą: Łukasz Grass, Magdalena Środa, Tomasz Siekielski i Andrzej Morozowski. Organizacja Ringów, ich oprawy oraz promocji, za którą odpowiedzialni są Słuchacze Podyplomowych Studiów Dziennikarstwa i PR, jest jednocześnie szansą na realizację projektu dużego eventu i jednym z elementów wymaganych do otrzymania dyplomu.

Polecamy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 311368

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Wizytówka


http://pu.i.wp.pl/?k=NDAxMTQ5NDAsNDkyODM4&f=Closeup.jpg

Lubię to