Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 742 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Nowi inteligenci w kinach?

wtorek, 22 stycznia 2008 14:36

Coś dziwnego dzieje się z warszawskimi kinomanami. Jakby zbudzili się z prawie 20-letniego letargu, podczas którego bezwolnie dawali się prowadzić za rączkę hollywoodzkim wytwórniom. Szli na kolejne amerykańskie przeboje kasowe jak stado owiec, nieomal bezrefleksyjnie, ciesząc się, że polskie premiery tych tytułów mają coraz mniejsze spóźnienie w stosunku do Ameryki.
Aż tu coś takiego!
Warszawiacy zwariowali na punkcie kina niezależnego! Wszystko jedno jakiego. Może być czeskie, może być libańskie, irańskie, meksykańskie. Byle było INNE niż Hollywood i to, co pokazują prawie wszystkie telewizje. Kina studyjne przeżywają prawdziwe oblężenie, co doprowadza czasem do absurdalnych sytuacji.
Wystarczy wybrać się w sobotnie lub niedzielne popołudnie do Kinoteki w Pałacu Kultury a zapewniam, że to co tam się dzieje dla nieprzygotowanego obserwatora okaże się szokiem: przed czterema kasami kłębi się tłum złożony z młodych ludzi stojących w zawiniętych w cztery precle kolejkach. Najczęściej powtarzane pytanie rozbrzmiewa tam donośnie: czy są jeszcze bilety??!!
- Na które filmy jest najwięcej chętnych? – pytam uradowany biletera.
- Na wszystkie!
- Jak to? – dziwię się szczerze.
- Ja też tego nie rozumiem, ale ludzie kupują bilety na wszystkie filmy jak leci. Nie ma już miejsc do żadnej z 8 sal kinowych!
W Kinotece grają filmy wybrane: artystycznie wartościowe, myślowo niezależne, niekomercyjne, często bez gwiazd w obsadzie, prawie nie reklamowane w mediach.
Patrzę po twarzach ludzi stojących w kolejkach: młode, uśmiechnięte, jakieś takie – europejskie. Nikt się nie przepycha. Nie słychać podniesionych głosów. Przy kasie nie wybuchają awantury nawet wtedy, gdy właśnie zabrakło biletów. Najczęstsza reakcja widzów w takiej sytuacji to pytanie: a na jaki film są jeszcze bilety? I nieodmiennie następujące po tym: To poproszę!
Nowe pokolenie wkroczyło na rynek konsumentów kultury. Wiem – to tylko obserwacje z jednego wyjątkowego kina w centrum Warszawy, takich kin nie ma wiele w Polsce. Ale wiem też, że do niedawna w takich kinach bywało pustawo. Trzeba było widzów kusić i wabić, żeby zechcieli zrezygnować z nowego hitu z Brucem Willisem w multipleksie. Teraz widzowie przychodzą sami i proszą: pokażcie nam coś innego! Wszystko jedno co, ale już nie to, co można oglądać wszędzie. Nie chcemy być prowadzeni za rączkę i manipulowani przez speców od marketingu. Chcemy mieć własne zdanie.
Myślę sobie nieśmiało, ale z nieukrywaną nadzieją: czy nie tak właśnie rodzi się „nowa inteligencja”?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Queer as folk

czwartek, 03 stycznia 2008 11:12
Coraz częściej muszę interweniować repertuarowo w życiu własnym i rodzinnym. To, co pokazują kina nie wystarcza mi, bo można w nich zobaczyć prawie wyłącznie filmową konfekcję, produkowaną przez wielkie fabryki marzeń. A z filmami jest jak z czekoladkami: żeby były naprawdę dobre muszą nosić znamiona ręcznej roboty i pochodzić od robiącego je z miłością cukiernika-artysty. Masowa produkcja może świetnie spełnić wymogi marketingu, ale nigdy nie zadowoli wyrafinowanego smakosza. To zaś, co pokazują w telewizji nosi na sobie piętno powtórek i masowego gustu a więc trudno spodziewać się w tej ofercie jakiegoś odkrycia albo olśnienia.
Szukam więc repertuaru na własną rękę, korzystając coraz częściej z dobrodziejstwa kina domowego i płyt dvd, które – z pominięciem obłędnych regionów, wciąż próbujących podzielić świat na lepszy i gorszy – sprowadzam z różnych krajów, najczęściej z USA. Dzięki temu oglądam nie tyle to, co pokazuje się dzisiaj Polakom, ile to, co Polakom jak najszybciej należałoby pokazać. Z wielu powodów nie zawsze jednak tak się staje.
Oto przykład: jeden z najbardziej rewolucyjnych obyczajowo seriali, jakie Amerykanie wyprodukowali dla telewizji – „Queer as folk”. Pierwsze słowo w tytule, które należy wymawiać „kłir”, oznacza po angielsku tyle co „pedał, „ciota”. A więc serial o pedałach widzianych jako zwyczajni ludzie – nie bohaterowie kolorowych i krzykliwych Parad Równości, lecz codzienni obywatele – w pracy, domu, na wieczornej imprezie. Prawdziwi. Ten serial, wyprodukowany zresztą na podstawie wcześniejszego odpowiednika brytyjskiego pod tym samym tytułem (pokazywał go w Anglii tamtejszy Channel Four), przeznaczony został dla najlepszej amerykańskiej klienteli – abonentów płatnego kanału Showtime. I trafił w dziesiątkę. Przez pięć sezonów był absolutnym przebojem jeśli idzie o oglądalność a na dodatek zebrał dziesiątki entuzjastycznych recenzji w najbardziej prestiżowych tytułach prasowych w rodzaju: „To rewolucja w pokazywaniu gejów na małym ekranie”.

Zgadzam się – to rewolucja! „Queer as folk” jest przewrotem obyczajowym w formie artystycznie dopracowanego, wciągającego serialu. Jego bohaterowie żyją otwarcie jako geje i lesbijki, tworząc zwartą, świadomą swoich praw społeczność. Rzecz dzieje się w wielkim mieście – w Pittsburgu – bo otwarte życie mniejszościom seksualnym w XXI wieku wciąż jednak mogą zaproponować tylko wielkie metropolie. Ale takie życie już jest: bez przepraszania za swoje istnienie, bez jąkania się przy wymawianiu słowa „gej”, bez powszechnego poczucia słabości i niemożności, żeby coś zmienić, tak charakterystycznego jeszcze do niedawna także dla polskiej społeczności LGBT.
Nie ma wątpliwości – „Queer as folk” to serial, który jak najszybciej powinien zostać pokazany w Polsce i może tu liczyć na rekordową oglądalność: jest bowiem świetnie zrobiony i ma w sobie potężną dawkę dobrej energii, potrzebnej nowoczesnym społeczeństwom jak tlen. Wierzę także, że ma coś jeszcze – moc sprawczą, pomagającą obalać zużyte schematy i pokonywać homofobię. No i bohaterów, w których po prostu można się zakochać….

Podziel się
oceń
3
1

komentarze (73) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  311 372  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Tomasz Raczek - krytyk filmowy, publicysta, wydawca oraz autor programów radiowych i telewizyjnych. Ukończył wydział wiedzy o teatrze w warszawskiej Akademii Teatralnej. Stworzył słynny duet z Zygmuntem Kałużyńskim znany z zażartych sporów o filmy prowadzonych zarówno w tv, jak i drukowanych w prasie i książkach. Laureat "Wiktora" oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej (m.in. Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego).
Publikował na łamach "Rzeczpospolitej", "Polityki", "Teatru", "Kina", "The European", "The Montreal Gazette", "Wprost".
Jest autorem książek "Karuzela z idolami", "Pies na telewizję", "Karuzela z madonnami", "Karuzela z herosami" oraz napisanych wspólnie z Zygmuntem Kałużyńskim: "Perłowej ruletki", "Poławiaczy pereł", "Pereł do lamusa" i pięciotomowego leksykonu filmowego "Perły kina".+
Prowadzi własne wydawnictwo książkowe Latarnik, zajmujące się wydawaniem książek o mediach i pisanych przez ludzi mediów.
www.latarnik.com.pl

Zaproszenie

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa na Ring Medialny z udziałem Tomasza Raczka organizowany przez słuchaczy Podyplomowych Studiów Dziennikarstwa i PR na Uniwersytecie Wrocławskim, który odbędzie się 4 kwietnia 2009 o godz. 15:50 w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej (ul. Joliot Curie 15, Wrocław). „Ringi medialne” to cykl otwartych spotkań, które dają szansę studentom oraz wszystkim zainteresowanym na spotkanie ze znamienitymi gośćmi ze świata mediów, polityki i nauki. W poprzednich edycjach Ringów w narożniku zostali postawieni m.in. Monika Jaruzelska, Monika Luft, Janina Paradowska, Dariusz Doliński, Maciej Sowiński, Sławomir Piechota, Jarosław Duda, Piotr Pytlakowski. W tegorocznej edycji, oprócz Tomasza Raczka, odpierać ciosy będą: Łukasz Grass, Magdalena Środa, Tomasz Siekielski i Andrzej Morozowski. Organizacja Ringów, ich oprawy oraz promocji, za którą odpowiedzialni są Słuchacze Podyplomowych Studiów Dziennikarstwa i PR, jest jednocześnie szansą na realizację projektu dużego eventu i jednym z elementów wymaganych do otrzymania dyplomu.

Polecamy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 311372

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Wizytówka


http://pu.i.wp.pl/?k=NDAxMTQ5NDAsNDkyODM4&f=Closeup.jpg

Lubię to